Zmiany w kontraktach z NFZ

Marek Koenner12 lipca 2013Komentarze (0)

Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swojej stronie internetowej Projekt zmian do ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Można powiedzieć, że nareszcie. Zostaną bowiem dookreślone kryteria wyboru przez NFZ ofert składanych przez podmioty lecznicze. Kolejne zmiany pozwolą natomiast na sprawniejsze rozpoznawanie odwołań, gdyż równolegle pojawia się możliwość złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Istotne są też kwestie przejściowe.

W Projekcie brakuje jednak najważniejszej zmiany (!).

Zmiany te dotyczą dwóch zasadniczych kwestii.

Po pierwsze wprowadzone zostają do ustawy definicje ciągłości i kompleksowości świadczeń stanowiące kryteria wyboru ofert. Ciągłość promuje dotychczasowych świadczeniodawców. Natomiast kompleksowość wzmacnia większe struktury organizacyjne.

Czy to dobrze? To zależy od konkretnej sytuacji. Z pewnością jednak warto pomyśleć o dwóch koszykach świadczeniodawców. Dla wielu pacjentów istotna jest bowiem właśnie ciągłość świadczenia, a nie zawsze jest konieczna kompleksowość.

Po drugie zmieniony zostaje tryb odwoławczy, w szczególności poprzez wprowadzenie równolegle do odwołania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zatem po rozpoznaniu pierwszego odwołania przez Dyrektora oddziału, możemy złożyć albo odwołanie w dotychczasowym trybie do Prezesa albo wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez Dyrektora oddziału.

Jeżeli wskutek tego wniosku zostanie uchylona decyzja dyrektora oddziału, ze świadczeniodawcą, którą złożył wniosek przeprowadza się – co do zasady – rokowania.

Za słuszne trzeba też uznać doprecyzowanie stron postępowania wywołanego odwołaniem:

– jest to świadczeniodawca, który złożył odwołanie lub wniosek (co oczywiste),

– a także świadczeniodawcy, którzy zostali wybrani do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w danym postępowaniu.

Trzecią ważną sprawą są zapisy dotyczące okresu przejściowego – zanim nowe reguły (a przyjęto założenie, że wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2014 r.) zaczną działać.

W przypadku bowiem, gdy zachodzi ryzyko braku zabezpieczenia udzielania świadczeń opieki zdrowotnej okres umowy, za zgodą Prezesa NFZ, może zostać przedłużony, maksymalnie o 6 miesięcy.

W szczególności chodzi jednak o propozycję, aby dotychczasowe umowy mogły zostać przedłużone na wniosek Dyrektora oddziału NFZ, za zgodą świadczeniodawcy, nawet do końca 2015 r.

Powyższe zmiany należy uznać na pewno za sensowne. Czego jednak brakuje?

Wskutek wprowadzenia kryteriów ciągłości i kompleksowości pojawia się zasadnicza wątpliwość. Ciągle niezmieniony pozostaje bowiem przepis art. 152 ust. 2 Ustawy, który mówi o tym, że środki odwoławcze (do których zaliczymy też nowy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) nie przysługują na:

1)   wybór trybu postępowania;
2)   niedokonanie wyboru świadczeniodawcy;
3)   unieważnienie postępowania w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Podstawowym jednak problemem podnoszonym w odwołaniach (a teraz zapewne też we wnioskach) jest właśnie niedokonanie wyboru świadczeniodawcy. A tu nie chodzi o kwestie formalne, ale wprost o spełnianie kryteriów, w tym tych, które właśnie zostały wprowadzone do ustawy.

Moim zdaniem bez zmiany również tego zapisu nadal od dobrej woli decydenta zależeć będą losy kontraktu z NFZ-em. A chyba nie o to chodzi twórcom zmian do Projektu.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: