Tajemnica lekarska a pewien paradoks

Marek Koenner24 stycznia 20162 komentarze

Przygotowując się niedawno do jednej sprawy mojego Klienta (lekarza) analizowałem ponownie zagadnienie tajemnicy lekarskiej. Oprócz podstawowych wniosków doszedłem do odkrycia pewnego paradoksu.

Tenże nie zachodziłby, gdyby zakres tajemnicy nie został uznany w literaturze, a w konsekwencji również w orzecznictwie, za niezwykle szeroki. Tajemnica lekarska określana jest jako zakaz względny, ale właściwie zawsze interpretowana tak, jakby jednak była zakazem bezwzględnym.

Oczywistą dla każdego prawnika jest zasada, że exceptiones non sunt extentendaea zatem, że wszelkie wyjątki należy wykładać wąsko. W razie więc analizy jednej z przyczyn zwalniających z obowiązku zachowania tajemnicy może dojść do konfliktu z inną zasadą: że wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionego.

Przedmiotowa sprawa dotyczyła przesłanki zgody pacjenta. I tu należało by odwołać się do wszelkich dotychczasowych rozważań o informacji i zgodzie pacjenta na leczenie.

Wobec bowiem niemalże absolutnego zakazu nałożonego na lekarza, jak sformułowana powinna być zgoda, żeby skutecznie zwolniła w całej swej rozciągłości?

Pacjent w krytycznej sytuacji chorobowej zwolnił lekarza słowami: „Może Pan mówić wszystko na mój temat„.

Czy było to oświadczenie wystarczająco precyzyjne?

Znowu kłania się potrzeba sporządzenia kolejnego pisemnego formularza? Na dzisiaj jeszcze nie wiem.

Na pewno jednak nie możemy zapominać, że to pacjent jest dysponentem wiedzy o swojej osobie, chorobie i okolicznościach towarzyszących. Skoro więc pozwala mówić „wszystko”, to nie po stronie lekarza leży analiza, co wolno ujawnić, a co nie.

I tutaj mamy do czynienia z paradoksem. Przeciwne spojrzenie na sprawę oznacza przecież właśnie pochodną paternalistycznego podejścia do relacji: lekarz-pacjent.

PS. Teraz zobaczyłem, jak dawno i niewiele wpisów dokonałem w ostatnim półroczu. Postaram się nadrobić zaległości.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 537 404 455e-mail: kontakt@kancelaria-koenner.pl

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Ania 20 marca, 2016 o 20:34

Ale czy słowna zgoda jest na pewno wiążąca? Przecież nie ma dowodu, że lekarz nie wyssał sobie tego z palca :/

Odpowiedz

m.koenner 16 maja, 2016 o 10:50

Pani Aniu, kolejna kwestia to oczywiście jaki mamy wymóg formalny. Dojdziemy w ten sposób do kolejnego formularza. Ale musi Pani przyznać, że w wielu sytuacjach będzie to wręcz niemożliwe. Skoro zatem nie ma wymogu formy pisemnej, to jaki mogę znaleźć lepszy dowód niż zeznania świadka, osoby bliskiej do pacjenta, która opowiada o tym, co słyszała? No ja uważam, że lepszego dowodu mieć nie będę i być nie może. Druga sprawa: musimy przyjąć, że ta tajemnica ma większe znaczenie z punktu widzenia bliskich niż już zmarłego pacjenta. To ich chroni. Ja mogę komuś tylko zaufać lub nie. Skoro tak twierdzi najbliższa rodzina, to jakim kryterium kieruje się sąd dezawuując te twierdzenia, a dodatkowo: jaką wartość chroni? Chyba jakieś abstrakcyjne poczucie pojęcia tajemnicy. Ale sąd jest od rozstrzygania konkretnego przypadku, a od analizy naukowej jest uczelnia. Takie jest moje zdanie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Marek Koenner Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Marek Koenner z siedzibą w Gdyni.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kontakt@kancelaria-koenner.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: