Szczepienia a prawa rodzicielskie

Marek Koenner18 czerwca 20172 komentarze

Nie można nie zgodzić się z Ministrem Zdrowia, który mówi tak: „Ci, którzy podejmują decyzję o niezaszczepieniu swego dziecka nie tylko narażają na niebezpieczeństwo swoje dziecko, ale także inne dzieci. To jest wielka odpowiedzialność – podkreśla z kolei minister zdrowia Konstanty Radziwiłł (http://www.tvn24.pl).

Bo władza rodzicielska powinna być wykonywana nie tylko tak, jak tego wymaga dobro dziecka, ale również z uwzględnieniem interesu społecznego (art. 95 kro).

Poddanie dzieci szczepieniom ochronnym jest obowiązkiem ustawowym. Wielokrotnie pisałem w tym miejscu o tym, że to pacjent decyduje o leczeniu. Ale w tym wypadku mamy do czynienia z wyjątkiem od zasady.

Sąd w Inowrocławiu, który decyduje o losie rodziców odmawiających szczepienia swoich dzieci może im nawet odebrać prawa rodzicielskie. Ale taka decyzja byłaby ostatecznością.

Bardziej prawdopodobne jest, że sąd zastosuje nadzór kuratora lub skieruje rodziców do poradni, gdzie mogliby się dokształcić. Może jednak również orzec o ograniczeniu praw rodzicielskich właśnie po to, aby szczepienia mogły być wykonane.

I dziwi jedynie szok, jaki wywołuje sama możliwość podjęcia takich decyzji.

Najważniejsza jest przecież ochrona pacjenta, którym jest właśnie to dziecko.

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 18, 2017 o 23:04

Też się dziwię, że ludzie się dziwią w takich sytuacjach. Miałam przyjemność wypowiadać się na ten temat – razem (choć osobno 🙂 ) z Katarzyną Przyborowską – w Dzienniku Gazeta Prawna. Też uważam, że sąd może ingerować w takiej sytuacji we władzę rodzicielską, choć samo orzeczenie w tym zakresie nie przesądza o szczepieniu dziecka. Do tego potrzebne są jeszcze dalsze decyzje, ale jak najbardziej w gestii sądu rodzinnego.

Odpowiedz

Anna Sierpień 3, 2017 o 08:50

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: