Listopad 2013

Piszę po raz kolejny na temat: dokumentacja medyczna a zgoda pacjenta, gdyż chcę zachęcić Czytelników bloga do pobrania pierwszej części Poradnika (dostępny bezpłatnie po lewej stronie). Niedawno na szkoleniu dla lekarzy stomatologów wywołałem chyba nieco zamieszania poruszając kwestie dowodowe odnoszące się do dokumentacji medycznej, a przecież oświadczenia pacjentów zawierające zgody na leczenie są elementem tej dokumentacji. […]

Jak się okazuje wpis na blogu sprzed roku zatytułowany: Aktualne problemy dotyczące dokumentacji medycznej – wciąż jest aktualny. Również jest żywo dyskutowany – polecam więc sam wpis i komentarze do niego. I oczywiście moje odpowiedzi. Ciągle bowiem musimy rozumieć związek między: dokumentacją medyczną a zgodami pacjentów a upoważnieniami do dostępu do dokumentacji medycznej a naszym […]

Kontynuując temat różnego zakresu odpowiedzialności zarządzającego podmiotem leczniczym i lekarza, który z tym podmiotem współpracuje, pomyślałem, że wart przypomnienia jest wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 9 lipca 2010 r. (I ACa 655/10, Lex nr 603925). Chodzi o sprawę pacjentki w klinice stomatologicznej zajmującej się również leczeniem implantologicznym. Pacjentka zwróciła się o leczenie implantologiczne, […]

Dzisiaj chcę tylko przypomnieć, że nie ma w przepisach definicji błędu medycznego. Więc można zawsze formułować różną ich systematykę. Najistotniejsze jednak z punktu widzenia zarządzających podmiotami leczniczymi jest to, że podmiot nie tylko (a nawet nie zawsze) odpowiada za błędy diagnostyczne i terapeutyczne popełniane przez lekarza. Odpowiada również za błędy organizacyjne czy techniczne. Odpowiedzialność cywilna – […]

Zapewne wielu zarządzających podmiotami leczniczymi zajmuje się analizą ofert ubezpieczycieli i brokerów ubezpieczeniowych. Tematem niezwykle aktualnym jest również akredytacja. Generalnie popularnym zagadnieniem jest efektywne zarządzanie, a jednym z jego elementów jest również zarządzanie ryzykiem. I niejednokrotnie, mowa jest o ryzyku finansowym, ale – o dziwo – aspekt prawnego ryzyka pozostaje gdzieś na uboczu tych rozważań. […]