Jest zgoda czy jej nie ma

Marek Koenner28 lutego 2019Komentarze (0)

„Panie Mecenasie, przecież jak pacjent wyszedł ode mnie z gabinetu i wykupił receptę, to chyba oczywiste jest, że wyraził zgodę na leczenie?” – takie to pytanie zadał mi jedna Pani Doktor na szkoleniu.

Czy Pani Doktor ma rację? Co do zasady tak 😉

Wciąż bowiem mylimy jedną sprawę, a naprawdę warto odróżnić:

sam FAKT złożenia oświadczenia przez pacjenta o wyrażeniu zgody na leczenie od jego FORMY.

Otóż zgoda może przybrać formę:

  • dorozumianą – to właśnie o takiej zgodzie mówiła Pani Doktor, czyli przez zachowanie, przez samo wejście do gabinetu, poddanie się badaniu, następnie wykonaniu zaleceń – pacjent wyraża zgodę na leczenie;
  • ustną – jak to jest u stomatologa, który po zrobieniu planowego leczenia zadaje ulubione nasze pytanie: „O, w dolnej lewej 6-ce coś jeszcze widzę – to jak Panie Marku – robimy?” I wtedy pada ustna, aczkolwiek może nie w pełni precyzyjna odpowiedź: „Tak” – to właśnie zgoda ustna (oczywiście pytanie, czy na pewno w pełni świadoma 😉
  • pisemną – kojarzymy ją z dokumentem, na którym widnieje podpis (dokonany jakimś atramentem, długopisem lub piórem) pod treścią oświadczenia o zgodzie na leczenie (oczywiście poprzedzonego informacją udzieloną przez lekarza).

A czy wiesz, że możesz też złożyć zgodę w formie maila? Albo smsa? – to tzw. forma dokumentowa. Bardzo często można z niej skorzystać.

Dlatego, że pisemną zgodę musisz odebrać tylko wtedy, gdy ma być przeprowadzany „zabieg operacyjny” (cytuję, bo dla lekarza jest albo zabieg albo operacja – więc jesteśmy tu bliżej operacji na pewno) albo gdy leczenie lub diagnostyka stwarza „podwyższone ryzyko” (cokolwiek to znaczy – postaram się jakoś to wyjaśnić później).

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 537 404 455e-mail: kontakt@kancelaria-koenner.pl

Serdecznie zachęcam do podjęcia studiów podyplomowych w Collegium Civitas wszystkich tych, którzy chcą nauczyć się, poszerzyć swą wiedzę czy zdobyć kolejne doświadczenie w zakresie zarządzania prywatną placówką medyczną.

Miałem zaszczyt znaleźć się w gronie świetnych wykładowców. 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 537 404 455e-mail: kontakt@kancelaria-koenner.pl

Błąd medyczny a powikłanie

Marek Koenner15 stycznia 2019Komentarze (0)

Ocena istnienia elementu subiektywnego winy lekarza, wymaga wyraźnego rozróżnienia błędu medycznego, jako odstępstwa od wzorca i zasad należytego postępowania z uwzględnieniem profesjonalnego charakteru działalności sprawcy, od powikłania, które stanowi określoną, niekiedy atypową reakcję pacjenta na prawidłowo podjęty i przeprowadzony zespół czynności leczniczych, a także tzw. niepowodzenie medyczne.

Takie orzeczenie musiałem ponownie wykorzystać w procesie i uznałem, że muszę je tu też przypomnieć.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 537 404 455e-mail: kontakt@kancelaria-koenner.pl

Lekarz świadkiem

Marek Koenner18 września 2018Komentarze (0)

No właśnie. Lekarz w charakterze świadka to najczęstsza – można by rzec – rola procesowa, w której występuje lekarz w postępowaniach.

Z pewnością też najlepiej, jeżeli na tej roli się skończy.

Wiesz oczywiście, że za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna. Jednak nie tu leży największe ryzyko związane z zeznaniami.

Na pewno dobrze to rozumiesz, jeżeli jesteś przesłuchiwany w ramach postępowania przed Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej, albo przed policjantem i przed prokuratorem. W tych wypadkach możesz być na dalszym etapie postępowania po prostu podsądnym, czyli obwinionym czy nawet oskarżonym.

Nieco inaczej sprawa wygląda w procesie cywilnym. Tutaj ta odpowiedzialność jest bardziej oddalona w czasie. Bo oznacza ryzyko kolejnego procesu, do którego nie musi wcale dojść.

We wszystkich powyższych przypadkach tak naprawdę nie tylko zeznajesz o faktach, ale też bronisz siebie. Dobrze, jeżeli ta obrona może być spójna i zgodna z linią obrony przyjętą przez Twojego zleceniodawcę (szpital czy prywatną klinikę).

W postępowaniu przed rzecznikiem, policją i prokuratorem, możesz nawet na tym etapie skorzystać z pomocy adwokata czy radcy prawnego, który może Ci towarzyszyć. I oczywiście wcześniej doradzić.

Co do zeznań w procesie cywilnym możesz się doradzić, ale na sali rozpraw jesteś sam. I musisz sobie poradzić.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 537 404 455e-mail: kontakt@kancelaria-koenner.pl

Prywatna opinia biegłego

Marek Koenner09 września 2018Komentarze (1)

Przygotowując się do procesu medycznego zdarza się, że chciałbyś od razu skorzystać z dobrej znajomości ze znajomym profesorem, który na pewno pozytywnie oceni Twoje działania i napisze korzystną dla Ciebie opinię.

Tym ruchem, jak sądzisz, zaszachujesz wszystkich, w tym pacjenta, rzecznika, itd. i nawet ich przekonasz i nikt nie pomyśli już, żeby kontynuować jakieś błędnie rozpoczęte działania przeciwko Tobie.

Otóż radziłbym zachować tą opcję na później.

Machina bowiem często już ruszyła i na tym początkowym etapie nie da się jej ot tak po prostu zatrzymać. Określone procedury muszą zostać przeprowadzone.

Opinia, która zostanie przygotowana na potrzeby postępowania czy to przygotowawczego czy sądowego, może też będzie dla Ciebie pozytywna.

Jeżeli jednak taka nie będzie, to jest to najlepszy moment, żeby odwołać się do wiedzy autorytetu i sporządzić kontropinię. Musisz pamiętać jednak o tym, że nie będzie ona wiążąca dla sądu. Prywatna opinia – bo tak zostanie potraktowana – będzie wyłącznie wyrazem Twojego poglądu na sprawę.

Niemniej może ona wywołać dużo pozytywnych zmian w procesie:

  1. biegły, który sporządził opinię negatywną, będzie musiał się do niej ustosunkować – czy składając wyjaśnienia na rozprawie czy, jeżeli sąd tak uzna, w formie pisemnej;
  2. być może przekona ona sąd do tego, żeby ten sam, a może nawet zupełnie inny biegły sporządził nową opinię.

Nie oznacza powyższe, że masz wówczas zagwarantowane zwycięstwo. Ale przecież z tą jedną, negatywną opinią, masz zagwarantowaną przegraną.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 537 404 455e-mail: kontakt@kancelaria-koenner.pl